Kolega Vein deprecjonuje drozsze statywy

monka - wez do reki Manfrotto i Velbon, od razu poczujesz z czego wynika roznica w cenie

Nie wiem jaki masz aparat teraz, jesli jednak planujesz w, dajacej sie przewidziec, przyszlosci przejsc na bardziej zaawansowany, ciezszy, zestaw fotograficzny to juz teraz warto rozwazyc kupno porzadniejszego statywu.
Od baaaardzo dawna mam Velbon CX440, kosztowal chyba 230zl, teraz mniej niz polowa tej kwoty. Uzwalem go z analogowym lustrem, pozniej z FZ5 - dawal rade. Obecnie, po zamontowaniu na niego dSLR z obiektywem innym niz kit rozowo nie jest. Mimo ze zestaw (aparat i szklo) nie jest specjalnie ciezki - troche ponad 1kg - precyzyjne ustawienie glowicy wymaga czasu i anielskiej cierpliwosci. Producent podaje optymalny udźwig 2kg, ale uplyw czasu zrobil swoje - mimo sporadycznego uzywania wszedobylski plastik w glowicy nabral luzow

Z drugiej strony taki Velbon kosztuje 100-150zl... nawet jesli go wywalisz do kosza za 2-3 lata to nie jest to specjalna strata
