Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Aparat cyfrowy a niskie temperatury  (Przeczytany 1453 razy)
dżejkob
Użytkownik
**

Pomógł: +16/-0
Offline Offline

Wiadomości: 66


« : 27 Styczeń 2009, 17:14:23 »

Temat może trochę nieaktualny, bo mroźne dni już minęły, ale kto wie, może jeszcze wrócą. Chodzi mi o to, jak powinno się zabezpieczać aparat przed niską temperaturą (poniżej zera). Czy używanie aparatu przez dłuższy czas w takich warunkach może być niebezpieczne dla sprzętu?

Gdzieś czytałem, że na mrozie nie powinno się używać zooma (w kompaktach), bo w niskiej temp. smar w mechanizmach wysuwających obiektyw gęstnieje i może to prowadzić do uszkodzeń. W większości kompaktów obiektyw wysuwany jest też po uruchomieniu i wsuwany przy wyłączaniu. Należy więc włączyć aparat przed wyjściem z domu i albo na zewnątrz w ogóle go nie wyłączać, albo wyjmować akumulatorek (przy okazji ogrzewając go w kieszeni).
Kolejną sprawą jest ekran LCD, który podobno na mrozie może działać wolno lub w ogóle odmówić współpracy. Lepiej więc korzystać z wizjera.

Czy takie środki ostrożności są konieczne? Cały czas mam na myśli kilkunastostopniowe mrozy, a nie taką ?zimę? jak mamy przez większą część roku.

Poza tym, czy możliwe jest zaparowanie wewnętrznych soczewek obiektywu po przyniesieniu do ciepłego pomieszczenia? Skraplanie się pary wodnej w środku urządzenia nie byłoby raczej zbyt fajne...

A jak z zasilaniem i elektroniką?

Pomijam już tutaj oczywiste sprawy np. to, że po wniesieniu aparatu do domu nie wolno go od razu uruchamiać.
Zapisane
XYZ
Gość
« Odpowiedz #1 : 28 Styczeń 2009, 07:28:19 »

dżejkob-ciekawy temat i na czasie. jak się poszuka, to coś z dyskusji w tym temacie się znajdzie np. http://aparaty.idg.pl/news/87887/Jak.chronic.sprzet.przed.mrozem..html Twardniejący smar na mrozie to był/jest/ problem każdej migawki mechanicznej, ja to przeżywałem z Zenitem, który na ostrym mrozie spowalniał przesuw migwaki szczelinowej/lamelek/, a na dodatek na poczatku przesuwu opóźniał start, tak, że pojawiały się na negatywie z prawej strony/ lewej jak ktoś woli/ paski nienaświetlone. Obecnie mozna sobie kupić kompakt Olympusa z serii mju, odporny na wodę i mróz......
Zapisane
jrc
Aktywny użytkownik
***

Pomógł: +9/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 189



WWW
« Odpowiedz #2 : 01 Luty 2009, 22:01:50 »

Tutaj mozna troche poczytac jak chronić aparat przed wpływem niekorzystnych warunków atmosferycznych.
Zapisane

vandal7
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 17


« Odpowiedz #3 : 02 Luty 2012, 22:10:35 »

a czy ktoś wie jaka jest minimalna temperatura pracy gf1 ?
albo jakiegoś innego lumixa bo pewnie będzie podobnie.
Bardzo chciałbym wziąć aparat na jutrzejsze protesty acta i będę wdzięczny za szybka odpowiedź

ps. i brac go z 20mm 1.7f czy lepiej starego heliosa do niego ...

ps. juz wiem ... od 0 do 40 ... można skasowac mój post .
« Ostatnia zmiana: 02 Luty 2012, 22:15:18 wysłane przez vandal7 » Zapisane


cube007
ZŁOTA jesień
Weteran
*****

Pomógł: +37/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 742



« Odpowiedz #4 : 03 Luty 2012, 18:03:16 »

vandal7 - w instrukcji do wiekszosci aparatow jest podany zakres 0-40st C. Ja focilem LX3 przy -16st i nie bylo problemow. LCD troche zwolnil i przeklamywal kolory, jednak wiekszym problemem w takiej temperaturze jest dobre zabezpieczenie rak Mrugnięcie
Zapisane

aparaty, obiektywy, lampa i inne graty...
lumiks
Administrator
Zaawansowany użytkownik
*****

Pomógł: +16/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 487



WWW
« Odpowiedz #5 : 04 Luty 2012, 10:59:38 »

Pentax w specyfikacji K-5 podaje dopuszczalna temperature pracy od -10stC Uśmiech
Zapisane

pozdrawiam wszystkich userow forum Panasonic LUMIX!
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: