stary kapciuch rzadzi - wyglada na dosc... agresywny egzemplarz

ale chyba więcej wyjaśniłem w swoim poście dlaczego mi się nie podoba, niż Ty w swoim, że Ci się podoba

ok, przepraszam

nie chcę być złośliwy
wyraziłem swoją opinię co do kapciucha.. dobra ostrość jest - to prawda - ale tylko ona IMHO może powodować, że na chwilę obserwator zatrzyma się przy tym zdjęciu (bo nikt chyba tak dokładnie nie przygląda się swoim kapciom), ale chyba jednak pomysłu brakuje
jak kiedyś pierwszy raz założyłem raynoxa na obiektyw, to wszystko próbowałem "sfocić" , byłem zafascynowany powiększeniem, nawet części jakiegoś ubrania, bo malutkie niteczki, których nie widać gołym okiem, stawały się grubymi nićmi niczym wełna

na szczęście to z czasem mi przeszło..

wydaje mi sie, że tutaj jest jakieś podobieństwo.. że robisz zdjęcia w powiększeniu rzeczom, którym nikt nie przygląda się dokładnie, a przecież są obok nas i używamy ich codziennie
owszem, można zrobić przedmiotom codziennego użytku dobre zdjęcia, ale do tego potrzebny jest pomysł, wydaje mi się, że tutaj go zabrakło, dla mnie to po prostu zdjęcie rozwalającego się kapcia zrobione w powiekszeniu
mam nadzieję, że nawet w choćby najmniejszym stopniu nikogo nie uraziłem, bo oczywiście nie chciałbym tego
