Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Panasonic czy Canon?  (Przeczytany 6229 razy)
Pikusław
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 5

FZ28 user


« : 02 Styczeń 2009, 11:43:31 »

Od dwóch tygodni jestem posiadaczem Lumixa DMC-FZ28. Niestety cienko się spisuje przy robieniu zdjęć przy słabym oświetleniu, czasem generuje dużo szumu; niekiedy przy o wiele mniejszym oświetleniu potrafi wygenerować go mniej, ale tu już nie wiem dlaczego. Przy 'ciemnych' scenach korzystam z programów iA, P oraz sceny z różnymi ustawieniami. Po przeczytaniu recenzji Lumixa FZ50 nabyłem wątpliwości i do niego, jeśli chodzi o szumy. Aparatu używam do różnych celów - od makra do eksperymentowania z fotografią. Kilka dni temu trafiłem na allegro na nowy (chyba) model Canona SX10 IS. Póki co, ta seia Canonów zbiera same pochwały, no i ma coś, co bardzo by mi się przydało - obrotowy wyświetlacz. Czy ktoś z forumowiczów miał okazję porównać w praktyce Lumixy FZ oraz tego Canona w jak najszerszym spektrum użytkowania? Czy może po prostu powinienem się nauczyć fotografować 'bezszumowo' swoim Lumixem? Uśmiech Jeśli tak, to jak? Czy jest to w ogóle możliwe? Do obróbki materiału używam GIMPa pod linuksem, jeśli ta informacja przyda się.
Zapisane
Jacek Z.
Użytkownik
**

Pomógł: +4/-0
Offline Offline

Wiadomości: 91


« Odpowiedz #1 : 13 Styczeń 2009, 22:34:42 »

Oczywiście to tylko moje subiektywne zdanie - ale obawiam się, że SX 10 IS nie jest dobrym rozwiązaniem dla Twoich problemów.

Przez krótki czas miałem możliwość robienia zdjęć w warunkach sztucznego oświetlenia Canonami G10, SX10 IS i SX110 IS. Canon SX10 IS był chyba najostrzejszy, ale też najgorszy z tej trójki pod względem szumów. Wydał mi się nieco podobny do mojego FZ7 (choć warto wziąć pod uwagę, że FZ7 jest o parę generacji starszy niż SX10 IS czy Twój FZ28).

Obrotowy wyświetlacz w Canonie faktycznie pewnie jest lepszy niż w FZ50 - ma większe możliwości ruchu. Natomiast gdyby dołączyć tu jeszcze Lumiksa G1, może wydałby Ci się on jeszcze lepszy (wielkość, rozdzielczość, płynniejsza regulacja).

Menu w Panasonikach i w Canonach też jest nieco inne (tu nieduży joystick, tam kręcenie średnio wygodnym czasem pierścieniem na ściance) - ale tu już zależy kto co lubi (ja wolę panasonikowe). W każdym razie na początku może Ci być ciężko się przestawić, a przesiadka "w bok" z FZ28 na SX10 IS... no, nie wiem, czy ma sens. Wybór należy do Ciebie...

W sprawie makro - nie wiem czy znasz taką galerię: http://naturephotocloseup.eu/
Zdjęcia stamtąd to w dużej części Panasonic FZ30/FZ50 + dodatki Uśmiech
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: