Oczywiście to tylko moje subiektywne zdanie - ale obawiam się, że SX 10 IS
nie jest dobrym rozwiązaniem dla Twoich problemów.
Przez krótki czas miałem możliwość robienia zdjęć w warunkach sztucznego oświetlenia Canonami G10, SX10 IS i SX110 IS. Canon SX10 IS był chyba najostrzejszy, ale też najgorszy z tej trójki pod względem szumów. Wydał mi się nieco podobny do mojego FZ7 (choć warto wziąć pod uwagę, że FZ7 jest o parę generacji starszy niż SX10 IS czy Twój FZ28).
Obrotowy wyświetlacz w Canonie faktycznie pewnie jest lepszy niż w FZ50 - ma większe możliwości ruchu. Natomiast gdyby dołączyć tu jeszcze Lumiksa G1, może wydałby Ci się on jeszcze lepszy (wielkość, rozdzielczość, płynniejsza regulacja).
Menu w Panasonikach i w Canonach też jest nieco inne (tu nieduży joystick, tam kręcenie średnio wygodnym czasem pierścieniem na ściance) - ale tu już zależy kto co lubi (ja wolę panasonikowe). W każdym razie na początku może Ci być ciężko się przestawić, a przesiadka "w bok" z FZ28 na SX10 IS... no, nie wiem, czy ma sens. Wybór należy do Ciebie...
W sprawie makro - nie wiem czy znasz taką galerię:
http://naturephotocloseup.eu/Zdjęcia stamtąd to w dużej części Panasonic FZ30/FZ50 + dodatki
