Wiesz, nie jestem fachowcem, ale co do 1 fotki : może kwestia ustwienia balansu bieli?
Ja mam Panasonica FZ8. Wiem,że nie umywa się do lustrzanki i porównywanie z moim aparatem jest może nie na miejscu

. Ale zaryzykuję.
Zrobiłam moim FZ8 ,jako eksperyment (ucząc się) dwie fotki tego samego obiektu (blok na moim osiedlu) . Każde zdjęcie przy innym ustawieniu b.bieli.
I każde zdjęcie wyszło inaczej, jeżeli chodzi o odcień danego koloru.
Drugie zdjęcie odzwierciedliło faktyczny kolor elewacji bloku.
Jak znajdę chwilę, to pstryknę jeszcze raz i pokażę te dwa ujęcia.
Co do fotki nr 2 to ja w tych miejscach, o których piszesz widze raczej odcień czerwonego.
Dachy, płot i droga bardziej przypomina mi coś z..... mahoniu

Może z kroplą fioletu.
No nie wiem......, ale ja sie skłaniam raczej w kierunku ustawień balansu bieli.