Witam,
od kilku dni wertuje testy, opinie, recenzje aparatów panasonica (do tej pory używałem jakigoś kompakta tej firmy i byłem zadowolony).
W sumie to stanęło na tych dwóch nowych modelach i tutaj pojawia się dylemat:
czy FX150 z większą matrycą i możliwością robienia RAWów ORAZ możliwością ustawień manualnych.
czy FX37 z chyba ciekawszą optyką (większy zoom, bardziej szerokokątny obiektyw).
Ideałem dla mnie byłby LX3 lecz aparat muszę kupować teraz, a cena nie pozwala bo nie mogę przekroczyć 1100zł.
Tutaj rodzą się moje pytania, bo nie moge nigdzie znaleźć jednoznacznej odpowiedzi:
Czy jezeli FX150 ma matrycę 1/1.7 (a podobno wielkośc matrycy to jedna z najważniejszych cech) to jak będe robił zdjęcia na ustawieniach ok. 7-8 megapikseli (bo więcej po co?) to czy nie będą widoczne szumy?
Czy większa wielkość matrycy w tym wypadku przełoży się na jakość zdjęć?
Czy w plikach RAW można np. balansować kolory? Aparatem będe robił także zdjęcia do sklepu internetowego i się zastanawiam czy możliwość obróbki RAWa pozwoli np. na zmniejszenie intensywności jakiegoś koloru itp? Czy raczej w tego typu zastosowaniu to nie ma znaczenia i lepiej dalej to wycinać w Photoshopie?
Według was, który aparat jest sensowniejszą propozycją?
-----
Kurcze teraz dopiero znalazłem, że panasonic sypnął jeszcze modelami FX40 i FX550.
FX550 jest w sumie za drogi, ale...
Ma tryb manualny podobno rozbudowany, duży ekran dotykowy. Czy dotykowy ekran to wygoda w przypadku aparatów?
FX40 to w sumie z tego co widze taki FX37 z tym że ma 12 megapikseli ale upchanych na takiej samej wielkości matrycy, po co to? Chodzi tylko o chwycik na klienta że tak dużo megapikseli?
Ma też wyższą wersję procesora obrazu (Venus Engine V zamiast IV), czy jest tutaj duża różnica jakości, czy raczej bez większego znaczenia?
Bo w sumie jeżeli to jest jedyna różnica to nie ma sensu dopłacać 200zł do FX40.
Kurcze, bardzo, bardzo proszę o pomoc bo juz totalnie się pogubiłem w tych 3-4 modelach
