Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: DMC FZ 5 przestal nagle dzialac  (Przeczytany 1951 razy)
BARFOLO
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 4


« : 25 Październik 2009, 22:31:49 »

Pewnego dnia chcialem na nowo robic zdjecia, przesunalem wlacznik ale aparat wogole sie nie wlaczyl. Bateria byla naladowana, ladowarka rowniez dziala poprawnie. Kupilem nowa baterie ale aparat rowniez nie dziala. Sprawdzilem miernikiem pradu stara i nowa baterie, obydwie maja wlasciwe napiecie i natezenie pradu. Aparat uzywalem juz 4 rok i bez intensywnej eksploatacji. Po prostu aparat nie wlacza sie wogole. Przedtem nie bylo jakichkolwiek oznak zlego dzialania. ?Byc moze jest cos z elektronika ? moze ktos mial podobny problem i moglby mi doradzic lub podpowiedziec czy naprawa jest warta. Czekam na dobra porade, Dziekuje z gory !!
Zapisane
lumiks
Administrator
Zaawansowany użytkownik
*****

Pomógł: +16/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 487



WWW
« Odpowiedz #1 : 26 Październik 2009, 15:35:14 »

Co tu doradzac? Oddaj aparat do serwisu ktory okresli koszt ew. naprawy - wtedy zadecudujesz czy to sie oplaca.
Zapisane

pozdrawiam wszystkich userow forum Panasonic LUMIX!
BARFOLO
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #2 : 26 Październik 2009, 17:34:24 »

czesc. wlasnie jestem coraz blizej wyslania tego ciezkiego przypadku do ekspertyzy. waham sie tylko bo czy nie jest sensowniejsze wydanie kwoty na zupelnie nowy model z podobnymi zaletami jesli np naprawa bedzie kosztowala mnie polowe aktualnej ceny nowego modelu.. w kazdym razie wysylam do ekspertyzy i dam znac co sie stalo tak naprawde
Zapisane
lumiks
Administrator
Zaawansowany użytkownik
*****

Pomógł: +16/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 487



WWW
« Odpowiedz #3 : 26 Październik 2009, 17:45:58 »

Nie ma co przesadzac z gory - moze tylko wylacznik padl? Trzymam kciuki Mrugnięcie
Zapisane

pozdrawiam wszystkich userow forum Panasonic LUMIX!
BARFOLO
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #4 : 18 Styczeń 2010, 11:58:31 »

ja aktualnie mieszkam w UK ale bedac w lipcu latem w domu wyslalem go w Polsce do serwisu w Lodzi o nazwie W&W  Przedsiebiorstwo Wielobranzowe, znalazlem to po prostu na necie jako jeden z serwisow. Ogolnie odpowiedz dostalem ze: Uszkodzona plyta glowna. Kiedys zanim wyslalem to tez szukalem co moze byc przyczyna i to doslaownie znaczy ze plyta glowna sie spalila. Byz moze jest to wada seryjna lub przyczyna moze byc wilgoc odkladajaca sie z czasem, tu w Angli to jest normalne.
Otoz naprawa wg tego serwisu mialaby wysokosc ok 600 zl .

Za ekspertyze u nich zaplacilem 48.80 , w tym koszt odeslania aparatu rowniez.

Nie zdecydowalem sie na naprawe, tu w UK w serwisie ponoc kosztuje to ok 80 f ale jak dotad nie wyslalem aparatu. Mialem inne wydatki poki co ale bede jeszcze raz kontaktowal sie z tym serwisem to ci powiem  co i jak ok.

najlepiej jak podasz mail to ci przesle zdjecia faktury z serwisu co mi robil ekspertyze.

mysle ze powinienes tu ludzi popytac o dobry serwis, ja z uwagi na odleglosc juz wiecej nie wysylalem mojego aparatu do innych miejsc.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: