Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: lampa lumixa  (Przeczytany 3833 razy)
amarcord2008
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1


« : 14 Grudzień 2008, 21:46:07 »

Przepraszam za głupie pytanie, ale... Mam problem. Dotychczas robiłem "zdjęcia" aparatem bardzo prostym gdzie jeśli było za mało światła to przy ustawieniu lampy na automat ona automatycznie błyskała. Teraz dostałem na Gwiazdkę aparat Lumix FZ28 gdzie lampa jest zamknięta a ja nie wiem kiedy ją otworzyć. Nic nie wskazuje na konieczność jej otworzenia, albo ja nie potrafię tej funkcji włączyć. Pomocy.... :sad:
Zapisane
dżejkob
Użytkownik
**

Pomógł: +16/-0
Offline Offline

Wiadomości: 66


« Odpowiedz #1 : 14 Grudzień 2008, 23:12:46 »

Jeżeli fotografujesz w trybie "inteligentnym" automatycznym, to wystarczy mieć zawsze lampę otwartą, jeżeli nie wiadomo, czy trzeba jej użyć. Jedyną dostępną opcją lampy jest "auto", więc gdy jest taka potrzeba, lampa sama błyska (pod warunkiem, że jest otwarta).

W trybach scen oraz P,A,S,M do wyboru są jeszcze opcje "auto - czerwone oczy" i "flesz włączony". Można je wybrać, otwierając lampę i naciskając przycisk strzałki w prawo. Jeżeli ustawimy "flesz włączony", wówczas lampa błyska zawsze gdy jest otwarta. Kiedy ją otwierać? Z moich doświadczeń wynika, że aby zdjęcie robione z ręki nie było poruszone, czas ekspozycji powinien wynosić max. 1/40 s (przy ISO 100). Jeżeli nie da się zrobić dobrze naświetlonego zdjęcia (wskazuje to podziałka na dole wyświetlacza ze wskaźnikiem na minusie) w takim lub krótszym czasie, wtedy nie należy go wydłużać, tylko otworzyć lampę. Lampę mozna też włączyć wtedy, gdy chcemy doświetlić pierwszy plan będący np. w cieniu.

Tak w ogóle, to od kiedy prezenty na Gwiazdkę dostaje się w połowie grudnia? A może "gwiazdka" pomyliła ci się z mikołajkami?  Uśmiech
« Ostatnia zmiana: 15 Grudzień 2008, 14:34:20 wysłane przez dżejkob » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: