Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Problem z FZ4 (chyba z obiektywem)  (Przeczytany 15260 razy)
bilu
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 13


« : 24 Czerwiec 2008, 14:42:28 »

Witam Was i proszę o pomoc Uśmiech

Od jakiegoś czasu mam problem z moim aparatem DMC-FZ4 i przed zaniesieniem go do serwisu szukam rozwiązania samodzielnego. Jako, że pisałem już o tym problemie na innym forum, pozwolę sobie przekopiować fragment mojego postu...

Jakiś czas temu przy włączaniu aparatu obraz na wyświetlaczu był strasznie niewyraźny, tak jakby nie łapał ostrości. Z tym jednak uporałem się w taki sposób, że po prostu włączyłem i wyłączyłem parę razy aparat.
Natomiast wczoraj pojawił się nowy problem. Po włączeniu aparatu i wykonaniu jednego zdjęcia, aparat ponownie zgubił ostrość. Kiedy chciałem go zrestartować, niestety, ale obiektyw nie chciał się "schować". Aparat jako całość się wyłącza, tyle, że ten obiektyw zostaje w miejscu. Po ponownym włączeniu, obraz nadal jest zamazany, a ponadto co chwilę wyskakuję komunikat, żebym zdjął osłonkę na obiektyw... Jeśli chodzi o przeglądanie zdjęć, czy grzebanie w ustawieniach, wszystko mogę robić, tylko ten obiektyw się nie chowa.

Do tej pory za wiele nie robiłem, jedynie przywróciłem ustawienia fabryczne. Jednak to i tak nic nie dało.
Kolejnym z pomysłów jest zmiana/wgranie firmware'u jeżeli takowe jest...
Innym pomysłem jest rozkręcenie aparatu i sprawdzenie mechanizmu odnośnie chowania się obiektywu, bo charakterystyczny dźwięk przy wyłączaniu jest, tylko tak jakby właśnie obiektyw "nie łapał" go.

Jakieś sugestie, rady, porady ?
Zapisane
XYZ
Gość
« Odpowiedz #1 : 25 Czerwiec 2008, 11:15:23 »

Witaj bilu! No, to masz problem... Mechanizm wysuwania i chowania obiektywu, oraz ustawiania AF i ogniskowej to precyzyjny zespolik urządzeń takich jak silniczek/ u Ciebie pracuje, bo brzęczy/ zębatka, prowadniczki itd.Skoro obiektyw mial problemy ze złapaniem ostrości, a teraz nie chce się schować to musi być przyczyna mechaniczna, np. wyrobiona zębatka, wypadnięcie zespołu obiektywu z prowadzenia, a nawet jakiś farfolec, który gdzieś tam dostał sie między obiektyw a osłonę obiektywu w korpusie i blokuje przesuw, a aparat wyczulony na opór np. kiedy jego przesuw blokuje dekielek osłonki obiektywu od razu wyłącza mechanizm przesuwu i to mogło sie zdarzyć nawet przy wysunietym obiektywie i wyczuwaniu oporu podczas próby jego chowania. Sprawdź na wszelki wypadek, czy coś nie dostało sie pomiedzy obudowe o obiektyw. Niekiedy pomaga porusznnia obiektywem i przypadkowe ustawienie mechanizmu na elementy prowadzące lub zazębienie zębatki z odp. mechanizmami coś jak zasprzęglenie w samochodzie. Nic nie rób na siłę , cos tam lekko mozna pogrzebać, ale pewnie najlepiej problem rozwiąże serwis/ jest drogi, nie wiadomo czy warto płacić spora sumke, a nie np. kupić dzis dość tani FZ8/ Powodzenia i oby wszystko było dobrze z FZ4-działał dalej, bo to swego czasu rewelacyjny sprzęt i dzisiaj sprosta wielu wymogom, po prostu robi dobre fotki/
Zapisane
bilu
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 13


« Odpowiedz #2 : 25 Czerwiec 2008, 15:27:38 »

Dzięki za odpowiedź.
Zwróciłem na to uwagę, i nie wiem, bo wcześniej tak na to nie patrzyłem, ale wydaje mnie się, że obiektyw jest lekko przekrzywiony. Z jednej strony mocnej przyciśnięty do obudowy. Czy próba samodzielnego rozkręcenia aparatu to dobry pomysł ?
Męczy mnie jednak rzecz, bo wyrobienie czy wypadnięcie z zębatek itp. to jedna sprawa, ale czy nie zepsuło się coś w środku obiektywu, bo jednak aparat tej ostrości nie łapie. A ta przypadłość pojawiła się, jak wcześniej pisałem, jakieś 10 dni temu...
Zapisane
XYZ
Gość
« Odpowiedz #3 : 25 Czerwiec 2008, 16:28:20 »

Aby ustawić ostrość/ na zasadzie detekcji kontrastu/ trzeba przesuwać grupę soczewek, zazwyczaj te przednie za pomocą silniczka i mechanizmów przesuwu ,sterowanych przez procesor aparatu, który analizuje kontrast w obszarach AF. Nie wiem czy, ale chyba tak, w FZ4 jest MF/ manual focus/-sprawdz czy możesz ręcznie ustawiać ostrość za pomocą dzwigienki przy spuście i obserwacji powiekszonego wycinka na ekranie LCD , bo jak rozumiem zoom działa w pełnym zakresie i tylko masz kłopot z AF i chowaniem obiektywu. Spróbuj palcami pwysuwać i pokręcic delikatnie obiektywem-może zaskoczy? Sam widziałem skrzywiony obiektyw po upadku, który na zasadzie "ryzyk-fizyk" własciciel palcami nastawił i aparat działał, jakiś Canon z serii A.
Zapisane
bilu
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 13


« Odpowiedz #4 : 25 Czerwiec 2008, 22:09:04 »

Kurcze, z tego co piszesz, to coraz bardziej obawiam się o obiektyw.
Dźwigienka od zooma nie działa, macham bliżej/dalej i nie reaguje. Tak jest we wszystkich trybach aparatu (P, A, S, M, macro, SCN i to "serduszko" Uśmiech ) Jednakże za pierwszym razem, kiedy to mi się zaczęło dziać, to właśnie było tak, że po włączeniu nie było ostrości, ale kiedy skorzystałem z zooma, to już na 2x przybliżeniu aparat ostrość złapał. Dalej było tak jak pisałem, bez zooma ostrość była ok, po kilku restartach aparatu. CO do tego kręcenia obiektywem próbuje co chwile, może samo się jakoś naprawi, ale póki co nic. Jeszcze będę próbował, bo przywiązałem się do tego aparatu Uśmiech

Co z tym rozkręcaniem ? Warto, czy już lepiej dać do serwisu...
Zapisane
XYZ
Gość
« Odpowiedz #5 : 26 Czerwiec 2008, 06:09:29 »

bilu, jak nie znasz aparatu i jego mechanizmów to samodzielne dłubanie jest niewskazane! Skontakyuj sie z serwisem: http://www.panasonic.pl/obsluga_klienta.php i nie licz, że ewentualna naprwa bedzie tania.
Zapisane
bilu
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 13


« Odpowiedz #6 : 26 Czerwiec 2008, 11:33:05 »

Wiem, wiem, już sprawdzałem, znalazłem i na dniach będę jechał do serwisu. Tylko w pierwszej kolejności chciałem zebrać jak najwięcej opinii, żeby obejść się bez serwisu ze względu na ceny. No nic to, wielkie dzięki za pomoc XYZ !

Pozwolę sobie później napisać jaki był efekt wizyty w serwisie.
Zapisane
cube007
ZŁOTA jesień
Moderator
Weteran
***

Pomógł: +38/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 938



« Odpowiedz #7 : 26 Czerwiec 2008, 15:21:51 »

Niestety bez serwisu sie nie obejdzie - poros serwis zeby Ci wycenili usluge przed jej wykonaniem Mrugnięcie
Zapisane

FZ5/LZ8/LX3/LX7/LX100

Piekło jest puste. Wszystkie diabły są tutaj.
bilu
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 13


« Odpowiedz #8 : 26 Czerwiec 2008, 20:01:52 »

To na pewno, nie ma mowy, żeby oddać i czekać aż mnie "skasują"
Co myślicie o serwisach fotograficznych ? Warto, czy lepiej nie ryzykować ? Wydaję mnie się, że, tak jak w tym przypadku, serwisie nie-panasonica, może być taniej...ale czy tak samo dobrze ? Rozmawiałem ze znajomą, która, okazało się, miała podobny problem. U niej również szwankował mechanizm wysuwający obiektyw ( z ostrością było ok). Fakt, że ma inny aparat (samsung), ale zapłaciła 180 zł. No i póki co działa. Warto też dodać, że ten samsung to aparat z tej najniższej półki cenowej.


EDIT:
Tym bardziej, że serwis Panasonica w Warszawie nie cieszy się dobrą opinią
http://www.cyberfoto.pl/potrzebuje-pomocy/59988-serwis-panasonic-warszawa.htm
« Ostatnia zmiana: 26 Czerwiec 2008, 20:15:18 wysłane przez bilu » Zapisane
bilu
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 13


« Odpowiedz #9 : 17 Lipiec 2008, 13:14:18 »

Odświeżam ciutkę temat.
Dzisiaj w końcu wybrałem się do serwisu fotograficznego (nie panasonica) z aparatem, wcześniej niestety problemy zdrowotne nie pozwoliły mi na to. Wszystko fajnie, zrobią bezpłatny kosztorys co tam jest do robienia itd. Zmartwiła mnie tylko jedna rzecz, kosztorys będzie środa-czwartek, przy dobrych wiatrach we wtorek. Nie mam o to pretensji, tylko sam sobie mogę pluć w brodę, bo w poniedziałek wyjeżdżam no i ten aparat miał być nieodzowną częścią wyjazdu.

I teraz mam takie pytanie...czy ktoś się orientuję, słyszał, miał podobnie, cokolwiek, ile taka naprawa może kosztować ?
Tak sobie myślałem i ustaliłem to górną granice do 250 zł, może podciągnąć do 300zł, jeszcze zobaczę. I chodzi o to, że jakby ta naprawa przekroczyła tą granicę to wtedy kupuję nowy sprzęt i w poniedziałek ruszam na Berlin z nowym aparatem Uśmiech No i jako, że kosztorys będzie "po zawodach" może ktoś się orientuje ile, albo chociaż jaki przedział usługi...
 
Przypominam, że usterka, to w pierwszej fazie było niełapanie ostrości, a po kilku dniach następstwem tego było zacięcie się obiektywu, który się nie chowa i w kółko zamazany obraz przerywany jest komunikatem, żeby zdjąć "osłonę".

Coby zwiększyć liczbę komentarzy, zasięgnę opinii użytkowników też na forum CyberFoto (tak jakby ktoś się zdziwił, że czyta to samo Uśmiech
Zapisane
cube007
ZŁOTA jesień
Moderator
Weteran
***

Pomógł: +38/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 938



« Odpowiedz #10 : 17 Lipiec 2008, 13:56:34 »

bilu - w swietle informacji na temat zawodnosci sprzetu foto robionego przez panasa masz mala szanse na dowiedzenie sie czegos Mrugnięcie

Cytat za optyczne.pl:
Cytuj
Brytyjski, niezależny magazyn konsumentów Which? ogłosił wyniki plebiscytu na najbardziej niezawodną markę wśród producentów aparatów i kamer. Drugi rok z rzędu zwyciężyła firma Panasonic, uzyskując dla aparatów cyfrowych współczynnik niezawodności wynoszący aż 97%.
Zapisane

FZ5/LZ8/LX3/LX7/LX100

Piekło jest puste. Wszystkie diabły są tutaj.
bilu
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 13


« Odpowiedz #11 : 17 Lipiec 2008, 14:14:42 »

Wow, jestem w szoku, kosztorys zamiast być w przyszłym tygodniu trafił na maila 20 minut temu Uśmiech No i do rzeczy...

Przytoczę opis technika:
naprawa obiektywu, naprawa mechanizmu wysuwu zoom-a, poprawa trzpieni, fazowanie helikoid, poprawa AF, wymiana smaru, synchronizacja obiektywu z elektroniką, kalibracja, testy komputerowe, sprawdzenie aparatu

cena: 270 zł

No i teraz mam zagwozdkę, bo jest to przedział, którego najbardziej nie chciałem czyli troszkę ponad granicę... Uśmiech

Mógłbym prosić o wasze opinie na ten temat...czy warto
Dodam jeszcze, że jeśli chodzi o nowy sprzęt jaki bym chciał, to wybór padłby na FZ8, być może FZ18.
Zapisane
cube007
ZŁOTA jesień
Moderator
Weteran
***

Pomógł: +38/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 938



« Odpowiedz #12 : 17 Lipiec 2008, 14:28:18 »

Moim zdaniem sporo, ponad 1/3 nowego FZ8 (739zl w fotojoker)... ciekawe jak taka usterke wycenia Panasonic. Osobiscie taka naprawe wolalbym przeprowadzic w firmowym serwisie.
Zapisane

FZ5/LZ8/LX3/LX7/LX100

Piekło jest puste. Wszystkie diabły są tutaj.
fotopanas
Zaawansowany użytkownik
****

Pomógł: +18/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 371



« Odpowiedz #13 : 17 Lipiec 2008, 16:06:53 »

Moja rada jest taka: kupuj nowy aparat. Jaką masz pewność, że po tej naprawie ten aparat będzie w 100% sprawny? Przecież nie zepsuł się wyłącznik, którego wymiana to "pikuś" tylko... obiektyw, a poza tym to nie serwis Panasonica ma dokonać naprawy, więc ta pewność jeszcze bardziej maleje.
« Ostatnia zmiana: 17 Lipiec 2008, 16:10:26 wysłane przez fotopanas » Zapisane

Pozdrawiam
fotopanas

_________________________
+ "kieszonkowiec" Lumix LS80 + Pentax k-x
bilu
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 13


« Odpowiedz #14 : 17 Lipiec 2008, 18:28:43 »

Co godzinę mam nowe pomysły i coraz bardziej nie wiem co robić, a do tego jeszcze czas nie jest moim sprzymierzeńcem Uśmiech

Serwis nie panasonica, z takich dwóch powodów, tj.
a) negatywne opinie o serwisie Panasonica w Warszawie (znalezione w internecie)
b) dużo pozytywnych opinii o serwisie Foto-tronik w W-wie (znalezione w internecie + 2-3 opinie "znajomych znajomych")

Jak już wspomniałem Foto-tronik ciesz się dobrą opinią, więc myślę, że tragedii nie będzie, aczkolwiek fakt, jest to obiektyw...
Wysłałem maila do serwisu Panasonica, żeby wycenili naprawę, korzystając z opinii technika, póki co bez odpowiedzi.

Natomiast kolejna sprawa jest taka, że jak się ma FZ4 do FZ8...czy odczuję jakąś wyraźną różnicę, czy już lepiej brać fz18 ?
Z następnej strony, wiem, że głowę mam trochę bardziej gorącą, bo chciałbym na poniedziałek mieć dobry aparat, najlepiej swój.

No nic, myślę dalej i czekam na opinie Uśmiech
Zapisane
XYZ
Gość
« Odpowiedz #15 : 17 Lipiec 2008, 20:47:55 »

bilu, a jak z forsą? Jest spora różnica w cenie naprawy, a zakupem chocby FZ8 Jeżeli zdecydujesz sie na zakup nowego Panasonica to niech to już będzie FZ18-model nowszy i o większym zoomie, bo już od prawdziwego szerokiego kąta-28mm  Zamiana FZ4 na FZ8 i to przy wydatku całości kwoty na nowy model tak po prawdzie mija się z celem, zyskujesz na pixelach, ekranie LCD paru ustawieniach, szybkości, nic na obiektywie, dopłacając coś więcej do FZ18 ten zysk jest w praktyce dużo większy/ 28mm, a 36mm to przepaść/ , zaś jakość obrazowania imho obu aparatów mieści się na podobnym poziomie.
Zapisane
bilu
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 13


« Odpowiedz #16 : 17 Lipiec 2008, 22:07:02 »

No więc właśnie... problem też jest w tym, że teoretycznie za 270 zł mam fz4 i faktycznie po przemyśleniu, to przesiadka na fz8 za ~750 zł i niewielkich różnicach jest bez sensu. Także tutaj pozostaje fz18 lub wyżej. Z kasą jak z kasą...najlepiej jak najmniej, ale wszystko da się przeżyć. Także teraz tak jakby można przeanalizować czy NAPRAWDĘ warto przesiadać się z fz4 na fz18. No chyba, ze od razu zainwestować "w przyszłość" i wziąć fz50. Tylko znowu szkoda trochę fz4, bo jakby nie było to te dwa i pół roku temu dalo się za niego te 1500 zł, a teraz go ot tak zostawić i nic z niego nie mieć... Ciężki wybór.
Zapisane
XYZ
Gość
« Odpowiedz #17 : 18 Lipiec 2008, 08:49:40 »

bilu-poniekąd sam dajesz sobie odpowiedź, która brzmi naprawiam FZ4 , nie tracę 750zł na aparat będący "tylko" kolejna wersja ultrazommów FZ średniego formatu, zaczynam zbierać na coś lepszego. dla Ciebie lepszy jest FZ50, bo toaparat jakościowo i "możliwościowo" klasowy, ale poczekaj jeszcze, powinien ukazać sie następca FZ50, ale już od 28mm, inaczej nie ma sensu/ rynkowego/ usprawniać bajerami FZ50 przy zachowaniu tego samego obiektywu. Jak dla Ciebie pasją jest fotografia, to mówię z doświadczenia- zainwestuj w lustrzankę z dual kitem jakiejkolwiek firmy np. Sony A200, Olympus E510, czy też Pentax K200 i to raczej patrz czy maja one stabilizację w obudowie/ w/w mają/ wtedy poczujesz smak fotografii przez duże F, a tak po prawdzie to życzyłbym i Tobie i sobie aby Panasonic pokazał wreszcie konsumencką/ tania/ lustrzankę i za jakiś czas kolejne lustra skierowane do różnych grup, jak to czyni Sony. Moja rada - napraw FZ4
Zapisane
bilu
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 13


« Odpowiedz #18 : 18 Lipiec 2008, 18:21:22 »

Dzięki i muszę przyznać, że miło wejść i przeczytać podobne zdanie do własnego Uśmiech
Wczoraj podczas burzliwego zasypiania  Mrugnięcie  doszedłem do wniosku, że naprawię FZ4 i będę go dalej używał. Nie ma sensu się podpalać tylko po to, żeby porobić zdjęcia na jednym wyjeździe. Aczkolwiek pojawiła mnie się też myśl, że może na gwiazdkę sprawie sobie coś lepszego, fabrycznie nowego, sprawnego (właśnie fz18 lub 50 +akcesoria, jeżeli nic nowego, ciekawego, lepszego się na rynku nie pojawi) i zagłębie się bardziej w fotografię.

Póki co, czekam na informacje z serwisu, że aparat jest gotowy do odbioru.
Zapisane
Filimer
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #19 : 22 Luty 2009, 12:11:44 »



Serwis nie panasonica, z takich dwóch powodów, tj.
a) negatywne opinie o serwisie Panasonica w Warszawie (znalezione w internecie)

Potwierdzam - wymieniali mi przednią soczewkę 3 miesiące i wzięli za to 500 zł, z czego połowę kosztów stanowiła usługa. Nigdy więcej tych cierpień.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: