Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wybór: FZ 18 vs FZ 50  (Przeczytany 16063 razy)
Losiek00
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 2


« : 14 Kwiecień 2008, 20:07:15 »

Witam wszystkich. Mam pytanie, ponieważ chciałbym kupić aparat, dość dobry, z b. dobrym zoomem, jakościa obrazu, do 1500zł. Znalazłem w internecie opisy jednego i drugiego aparatu i nie mam pojecia ktory jest warty uwagi. Mam zamiar robić nim amatorskie zdjecia, znajomym, naturze czy zwierzętom. A doliczajac fakt, że jestem kompletnie zielony w tych klimatach kieruje swoje pytanie i prośbe tutaj Uśmiech
Zapisane
mej
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 12



« Odpowiedz #1 : 14 Kwiecień 2008, 20:25:52 »

No to witaj w klubie, bo mam podobny problem  Duży uśmiech Tylko, że mój dotyczy fz8 i fz18. powiem ci szczerze, że ja nie wiem. Ale fz50 bym wolała - tyle, że ja mam ograniczony budżet hiiihiii... Napewno ktoś ci tu pomoże, bo bardzo uczynni ludzie w doradzaniu. Od siebie to podaję linka pomocnego ze zdjęciami przykładowymi (dużo ich!!!!!!!!!!) http://pl.pixel-peeper.com/  Poogladaj fotki i sam oceń, a przy niedomówieniach posłuchaj lumix-forumowiczów   Mrugnięcie  Hmmmmm.... Ogólnie tam znajdziesz foty fz50, bo fz18 to nie widziałam. Ale warte zaglądnięcia.
Zapisane

Zenit, Nikon, a teraz czas na Panaska Chichot
cube007
ZŁOTA jesień
Moderator
Weteran
***

Pomógł: +38/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 938



« Odpowiedz #2 : 14 Kwiecień 2008, 23:12:10 »

Jakim aparatem robiles zdjecia do tej pory?
Zapisane

FZ5/LZ8/LX3/LX7/LX100

Piekło jest puste. Wszystkie diabły są tutaj.
Losiek00
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #3 : 15 Kwiecień 2008, 16:35:00 »

oj najzwyklejszym, nie mam duzego doswiadczenia w robieniu zdjec hybrydami wiec chciałbym wybrac taki aparat na ktorym moglbym sie nauczyc Uśmiech oczywiscie chodzi mi o tryb manual bo na automacie to jednak nie to samo Uśmiech
Zapisane
mej
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 12



« Odpowiedz #4 : 15 Kwiecień 2008, 19:53:08 »

A co do tych dwóch modeli - to do fotek w mieście, spontanicznych oczywiście (coś na zasadzie uwaga jestem podglądaczem  Duży uśmiech , czyli robie komuś zdjęcie z dalszej odległości i on o tym nie wie), który był by lepszy?
Zapisane

Zenit, Nikon, a teraz czas na Panaska Chichot
XYZ
Gość
« Odpowiedz #5 : 16 Kwiecień 2008, 05:37:39 »

FZ18 jest mniejszy, mniej rzuca sie w oczy, lepiej i pewnie szybciej zrobisz nim fotki z ukrycia, powiedzmy jest modelem bardziej dyskretnym, a i zasięg zooma ma wiekszy. Zaletą FZ50 jest w miarę szybkie ustawianie zooma/ najeżdzanie na obiekt, osobe/  pierścieniem na obiektywie, a FZ18 niestety tylko dzwigienka przy spuscie i to nie zbyt precyzyjnie. Fz50 jest wiekszy od wielu lustrzanek i o dyskretnym foceniu nim jest trudno. Główną zaletą FZ50 jest doskonały obiektyw, świetne wyważenie sprzętu, mozliwość dołączenia zewn. lampy na stopce, odchylany LCD i komfort focenia podobny do tych z lustrzanek.
Zapisane
Poznaniak77
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #6 : 20 Kwiecień 2008, 15:15:02 »

Witam

Jestem nowym użytkownikiem więc chciałbym przywitać wszystkich i postawić kolejkę  Mrugnięcie

Jutro jadę po aparat - wybór padł na FZ18. Lecz teraz zastanawiam się nad FZ50 i tu pytanie:

- Do czego służy obrotowy pierścień na obiektywie i co on daje?
- Czy obrotowy pierścień to lepsze rozwiązanie dla foto amatora - typowego amatora?
- Czy FZ50 (prócz zoom'a) posiada identyczne funkcje co FZ18?

Ciężki wybór Uśmiech Proszę Was o pomoc.


Pozdrawiam i dziękuje
Poznaniak77
Zapisane
fotopanas
Zaawansowany użytkownik
****

Pomógł: +18/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 371



« Odpowiedz #7 : 20 Kwiecień 2008, 15:38:40 »

Witam na forum Uśmiech

W fz50 na obiektywie są dwa pierścienie: jeden służy do ręcznego ustawiania ostrości, a drugi do ustawiania (również ręcznego), zbliżenia lub oddalenia. (zoom'u). Dzięki temu możesz szybko i prezyzyjnie kadrować fotkę, nie czekajac aż silnik przesunie zoom w jedną lub druga stronę (oddali lub przybliży). Silnik taki (sterowany dżwigienką na obudowie) występuje w fz18 i innych aparatach.

Jeśli chodzi o porównanie fz18 z fz50 to takie najprostsze (+ opinie uzytkowników) znajdziesz na tej stronie:

http://www.ceneo.pl/ProductsComparison.aspx?categoryID=49&productID=306277&productID=813909

Udanego zakupu życzę Uśmiech

PS. A jak z tą... kolejką? Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: 20 Kwiecień 2008, 15:44:12 wysłane przez fotopanas » Zapisane

Pozdrawiam
fotopanas

_________________________
+ "kieszonkowiec" Lumix LS80 + Pentax k-x
Poznaniak77
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #8 : 20 Kwiecień 2008, 15:46:35 »

Dzięki ale mam jeszcze parę pytań Mrugnięcie

- Która opcja jest lepsza dla mnie - obrotowy pierścień czy rozwiązanie zamieszczone w FZ18? Miałem styczność tylko z Samsungiem S500.
- Z informacji na Ceneo nie za wiele rozumiem - jest tam troszkę namieszane... Więc zapytam; który aparat startuje z szerszym kątem?


Pozdrawiam
Poznaniak77
Zapisane
fotopanas
Zaawansowany użytkownik
****

Pomógł: +18/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 371



« Odpowiedz #9 : 20 Kwiecień 2008, 15:50:51 »

Obrotowy pierścień jest lepszy dla każdego - takie jest moje zdanie. A jeśli chodzi o kąt, to fz18 ma szerszy bo minimalna ogniskowa wynosi 28mm, a w przypadku fz50 - 35mm.
Zapisane

Pozdrawiam
fotopanas

_________________________
+ "kieszonkowiec" Lumix LS80 + Pentax k-x
serwus
Użytkownik
**

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 57


« Odpowiedz #10 : 20 Kwiecień 2008, 16:02:43 »

Weż do ręki starego zenita i ustaw ostrość itd pierścieniami na obiektywie, a potem nowszy aparat z silniczkami i  innymi bajerami.
I co?
Stare działa lepiej?

Mnie guzikowy zoom wyprowadza z równowagi.
Jedynym uzasadnieniem stosowania tego wynalazku są pewnie koszty produkcji, bo ergonomii tu nie widzę!
Zapisane

FZ20 + Lao Che
lisiogonek
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +2/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 47


Towarzystwo Wyrzyska Kolej Powiatowa...


WWW
« Odpowiedz #11 : 23 Czerwiec 2008, 11:47:23 »

Witam!

Od niedawna jestem użytkownikiem FZ18, a przesiadłem się na niego z malutkiego LZ5. Przed zakupem rozważałem wiele aspektów związanych z wadami i zaletami poszczególnych modeli lumixów, dodatkowo brałem pod uwagę Sony Alpha 200.
Czytałem wiele recenzji, oglądałem zdjęcia i opinie użytkowników. Bałem się osławionych szumów Panasoniców. W kilku sklepach oglądałem wszystkie trzy typy: FZ8, FZ18 i FZ50 (dodatkowo brałem pod uwagę Alpha 200 z standardowym obiektywem). W kilku sklepach poziom sprzedawców jest żenujący, w jednym z nich gość złapał sobie fz18 za szkło obiektywu i nawet nie raczył go wyczyścić (mało co ze złości go nie zjechałem, za takie traktowanie sprzętu). Ale do rzeczy.
Pierwszym kandydatem była "osemka". nieźle leżała w rękach, była lekka, autofokus w porównaniu do LZ5 to błyskawica, to samo tyczy się czasu ostrzenia i wykonania zdjęcia. Zoom długi ale przy szerokim końcu podobny do LZ5. Zdjęć nie mogłem sobie zabrać bo nie wziąłem swojej karty SD (co za porażka!). Nie podobała mi się w ogóle cena; grubo ponad tysiąc złotych (a było to na poczatku lutego). Później temat wałkowałem czysto teoretycznie kilka miesięcy, aż uznałem że czas ruszyć go dalej. Pojechałem do FotoJokera w Bydgoszczy. Tam sprzedawcy zaraz wzięli się do roboty, jak trzeba i pomogli w wyborze aparatu. Najpierw wziąłem do ręki FZ50. Jakbym lustrzankę w reku trzymał. Od razu uznałem że dla moich potrzeb nieco za ciężka, ale i tak pobawiłem się nim troszkę,  teraz żałuję że go trochę bardziej  nie powałkowałem (po prostu odpuściłem sobie grzebanie w menu itp., ponieważ uznałem że go nie biorę). Wykończenie z zewnątrz wzorowe, ładny obracany ekranik. Ten ekranik to faktycznie mógłby  na lewej stronie mieć zawias. Pierścienie na obiektywie....poezja (ech, szkoda że do osiemnastki nie da rady założyć ich...). Jedno ale: w cenie 1500zł z haczykiem można dostać lustro z obiektywem jakimś. Format matrycy robi swoje i nie ma co wody lać na temat jakości zdjęć po powiększeniach, bo wszyscy zainteresowani wiedzą o co chodzi. Ale w zastosowaniu dla amatora (a przynajmniej większości z nich), to nie odgrywa większej roli.
Mi tam przyszło do głowy myśl, że lustrem o wiele więcej zdjęć na baterii zrobię niż FZ50. Później wziąłem do ręki Alphę: to dopiero szybkość ostrzenia i wykonania zdjęcia! Ale jako użytkownik kompakta rozczarowany byłem głośnym i bardzo odczuwalnym klapnięciem lustra. Nieomal podskakiwał mi w rękach...Waga jego może nieco kompesuje te podrygi...ale właśnie ciężar mi nie odpowiada....(Na Wyrzyskiej Kolejce Powiatowej  mam dużo innych zajęć, niż tylko taszczenie ze sobą aparatu...). Dlatego szybko wziąłem FZ18 do ręki....i już nie wypuściłem (oczywiście w przenośni Mrugnięcie ). Nie sądziłem że może być aż tak skomplikowana obsługa jego po bliższym zapoznaniu się z nim....wyszły na jaw wszelkie moje braki w wiedzy fotograficznej. Dosłownie zakręciłem się z początku...na szczęście uratował mnie tryb IA. Ale i tak nie jest łatwo, wiele zdjęć w ogóle mi się nie podoba....chociaż widzę światełko w tunelu ( tzn używając rozumu, instrukcji obsługi i aparatu coś tam zaczyna mi wychodzić...) Z całą pewnością ten aparat ma olbrzymi potencjał....tylko jak go ujarzmić żeby robił to co ja chcę?
Ciekawe kiedy go opanuję w stopnie zadowalającym?co do ergonomi: przyzwyczajony jestem do dźwigienki sterowania zoomem przy migawce, manualne sterowanie ostrością pod dżojstikiem jest też ok. ogólnie menu dość podobne do LZ5, może makro pod przyciskiem a nie na tarczy to dobry pomysł. Może na koniec dodam że aparat dostałem za 1088zł, a w komplecie z dwoma kartami Sandisk 1GB, zapasowym akumulatorem Hama , torbą opticam i zestawem do czyszczenia optyki za mniej niż 1200zł.
Może coś napiszę gdy blizej go poznam....
Zapisane

Lumix LZ5 i FZ18
mardomek
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #12 : 27 Czerwiec 2008, 21:27:14 »

bardzo rozbudowana i wyczerpujac odpowiedz, ale.... mowisz ze za 1500 z haczkiem dziewczyna ma lustro z KITowym obiektywem, ale zapomniales dodac ze kupujac to lustro pakuje sie w system i za kolejne dobrej jakosci bedzie musiala wydac tyle ile za aparat czyli ok 1500 zl przynajmniej zeby miec takie mozliwosci jak w fz50  badz fz18! Poza tym fotki jeszcze trzeba umiec robic proponuje najpierw nauczyc sie na zaawansowanej hybrydzie a dopiero pozniej sie przesiasc jak juz wyczujesz kilka rzeczy;) PRzewaga fz50 nad fz18 to wieksza matryca lepszy obiektyw, pierscienie ogniskowej i ostrosci, odchylany wysweitlacz i jak dla mnie o niebo lepsze wykonanie aparatu fz18 jakis taki plastikowy guma na gripie to nie guma tylko plastikowa mieszanka (szara wersja ktora mialem w reku tak wygladala)  natomiast przewaga fz18 nad fz50 to szerszy kat, wiekszy zoom, no i tryb IA ( Intelligent Auto) tez bym tu dorzucil Mrugnięcie


P.S Duza zaleta fz50 sa rowniez pokretla do ustawiania przeslony nie trzeba tego robic z poziomu menu bardzo wygodne...I jeszcze jedna sprawa w fz50 bez zadnej tulejki przejsciowej mozesz montowac dodatkowe szkla np Raynoxa do zdjec makro sa po prostu genialne jak je zalozysz i cykniesz fotke to mozesz owadowi w oko zajrzec (doslownie) Mrugnięcie no i kilka innych bajerow jeszcze moznasobie zamontowac ale o tym sie juz dowiesz;) Do fz18 trzeba kupic tulejke przejsciowa za ktora dodatkowo zaplacisz wiec ceny aparatow zaczynaja byc zblizone...radze dorzucic e 200 zl i miec naprawde dobry sprzet! Ale to moja subiektywna opinia Mrugnięcie
Zapisane
lisiogonek
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +2/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 47


Towarzystwo Wyrzyska Kolej Powiatowa...


WWW
« Odpowiedz #13 : 30 Czerwiec 2008, 16:40:41 »

Oczywiście długo namyślałem się nad wyborem nowego aparatu. Wiele czasu zajęło mi poznanie zalet i wad aparatów poszczególnych modeli lumixów. Wiele rozmaitych for dyskusyjnych obczytałem, starając się uchwycić róznice, starałem się możliwie dokładnie określić swoje rzeczywiste potrzeby i dodatkowo potrzeby te odnieść do istniejącej rzeczywistości (finansowej i nie tylko). W gruncie rzeczy to powinno stanąć na jakimś lustrze...ale lustro to dopiero początek kolekcjonowania sprzętu (opisujesz to w swoim poście). Nie ma co ukrywać że to duży wydatek, zbyt duży jak uwzględniam przy tym swoje małe umiejętności fotograficzne...na razie postanowiłem  postawić na fz18. W porównaniu  do lz5 bije go na głowę prawie we wszystkim....no może stabilizacja jest na takim samym poziomie, co w lz5 w zupełności wystarczyło, a w fz18 mam znacznie więcej poruszonych zdjęć (długość ogniskowej!). Po pewnym przemysleniu sprawy ustawiłem aparat na automatyczne  nastawianie czułości, z tym że najwyższą ustawiłem na 400. uzyskałem pewną poprawę (poprzednio zablokowałem iso na 100). Uznałem że manual focus jest jednak nieciekawy, bo bez statywu ciężko ustawić optymalnie go i zajmuje to dużo czasu. Może w gorszych warunkach oświetleniowych jest ratunkiem. Mnie osobiście jest ciężko poprawić autofocusa...Dokupiłem filtr polaryzacyjny firmy SELCO. W gruncie rzeczy chodziło mi o zabezpieczenie soczewki w trakcie fotografowania, ale widzę że zdjęcia faktycznie wyglądają  nieco inaczej, choć nie umiem sprecyzować co je różni (specjalnie robiłem ujęcia takiej samej sceny z filtrem, jak i bez niego). Makro na razie jest poza moim zasięgiem...jak podziwiam prace kolegi Rafaello to zaraz mam ochotę swoje prace do kosza wywalić...chyba lepsze makra spod lz5 mi wychodziły. Ale ten temat na razie odkładam do czasu zakupu jakiegoś konwertera, lub choćby soczewek na gwint 46mm. Próbowałem robić zdjęcia błyskawic i zupełnie się na tym zawiodłem. nie pomagały krótkie czasy ekspozycji, zablokowanie af itp. Nawet tryb fajerwerki nie był w stanie mi pomóc. Może ktoś ze szanownych Forumowiczów zetknął się takim problemem i zna jakieś rozwiązanie?. Poza tym aparat sprawuje się dobrze. Kupiłem go świadomy ograniczeń wynikających z takiej a nie innej budowy i raczej skupiam się na wykorzystaniu jego najlepszych cech: doskonałego obiektywu z bardzo szerokim kątem i strasznie długim tele (nie podejrzewałem że różnica między 12x a 18x to tak niewiele...dopiero powyżej 20x jest widoczna różnica w stosunku do 12x). Zabawa z RAW-ami też jest bardzo ciekawa; gdyby nie czasochłonność procesu obróbki to chyba wszystkie fotki bym tak robił...
Jak popracuję dłużej to coś jeszcze napiszę o tym sprzęciku...
Zapisane

Lumix LZ5 i FZ18
mardomek
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #14 : 30 Czerwiec 2008, 20:01:39 »

kolega lisiogonek wlasnie potwierdil to co juz zauwazylem w sklepie ze roznica miedzy 18 krotnym zoomem a 12 nie jest wielka wiec tutaj duzo przemawia za fz50 i jego lepszym obiektywem z choc mniejszym zoomem...do zdjec makro zeby naprawde zapieraly dech powinienes koniecznie dokupic soczewke raynox250 jest idealnym rozwiazaniem bedziesz mial z tego wiele radosci Mrugnięcie no ale wlasnie bez wspomniajnej tulejki jej nie zamontujesz...co do uzywania filtra jako ochrony na soczewke nie rob tego poniewaz na zdjeciach moga sie pojawic male niedociagniecia zwlaszcza jesli je robisz wieczorem...szklo soczewki jest na tyle mocne ze nie potrzebuje zadnych ochronnych soczewek a soczewka polaryzacyjna ma sluzyc temu ze jak robisz foty nad woda czy nieba to wygladaja one naturalnie nie sa tak przeswietlone Mrugnięcie
Zapisane
cube007
ZŁOTA jesień
Moderator
Weteran
***

Pomógł: +38/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 938



« Odpowiedz #15 : 30 Czerwiec 2008, 21:48:32 »

Cytuj
Próbowałem robić zdjęcia błyskawic i zupełnie się na tym zawiodłem. nie pomagały krótkie czasy ekspozycji, zablokowanie af itp. Nawet tryb fajerwerki nie był w stanie mi pomóc. Może ktoś ze szanownych Forumowiczów zetknął się takim problemem i zna jakieś rozwiązanie?.

Probuj tak: tryb manualny, dlugi czas naswietlania i wysoka przyslona. Z programow tematycznych najlepszy bedzie Starry Sky.
W lustrzankach do takich celow uzywa sie programu B - polega on na tym, że pierwsze naciśnięcia przycisku migawki otwiera ją a następne, po dowolnym czasie, zamyka. Naciskamy raz przycisk migawki - migawka otwarta, czekamy do momentu najbliższej błyskawicy, naciskamy ponownie przycisk i zamykamy migawkę Uśmiech
Zapisane

FZ5/LZ8/LX3/LX7/LX100

Piekło jest puste. Wszystkie diabły są tutaj.
fotopanas
Zaawansowany użytkownik
****

Pomógł: +18/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 371



« Odpowiedz #16 : 30 Czerwiec 2008, 22:18:42 »

...co do uzywania filtra jako ochrony na soczewke nie rob tego poniewaz na zdjeciach moga sie pojawic male niedociagniecia zwlaszcza jesli je robisz wieczorem...

Ja bym do końca się nie zgodził z teorią nieużywania ochrony soczewki obiektywu. To, że zdjęcie z filtrem różni się (jest gorsze) od zdjęcia bez niego to kwestia jakości tego filtru. Dlatego tak ważną rzeczą jest, aby stosować filtry (nie tylko te "ochronne") dobrych firm (stosunkowo drogie), a SELCO do takowych niestety nie należy Smutny Im wyższa cena... tym lepsza jakość szkła filtru, a tym samym lepsza jakość fotki zrobionej z jego użyciem. Przecież filtr po zakręceniu na obiektyw to jego dodatkowa soczewka (można tak powiedzieć) i jej jakość (a właściwie jej brak) może zniweczyć jakość obiektywu LEICA.
Ja używam filtra UV Hoya (seria fioletowa... klasa średnia) i nie zauważyłem różnicy w jakości zdjęć z filtrem i bez niego.
« Ostatnia zmiana: 30 Czerwiec 2008, 22:25:10 wysłane przez fotopanas » Zapisane

Pozdrawiam
fotopanas

_________________________
+ "kieszonkowiec" Lumix LS80 + Pentax k-x
lisiogonek
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +2/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 47


Towarzystwo Wyrzyska Kolej Powiatowa...


WWW
« Odpowiedz #17 : 02 Lipiec 2008, 00:11:12 »

Długa droga przede mną do poznania tajników foto...Ten filtr Selco nieraz uratował już soczewkę przed zabrudzeniem...pewien kolega z TWKP (z zamiłowania fotograf) twierdzi że soczewki trzeba chronić bo przy nieodopwiedniej pielęgnacji łatwo porysować je, co skutkuje nieodwracalnym uszkodzeniem obiektywu na ogół niewymiennego w kompaktach.
Teraz mam niewiele czasu wolnego, ale postaram się kiedyś wrzucić foty z filtrem oraz bez niego, może bardziej doświadczeni Forumowicze wskażą mi różnice, ewentualnie podpowiedzą w jakich warunkach wykonać fotki które zobrazują działanie tego filtra...? Ciekawy jestem również jak sobie radzą z manual focus? Pierścienie obrotowe na tubusie obiektywu stanowią niedościgły wzór (wiele lat temu bawiłem się analogowym lustrem, stąd mam pewien punkt odniesienia)
Zapisane

Lumix LZ5 i FZ18
jarpoz
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #18 : 08 Sierpień 2008, 20:59:30 »

Niedawno miałem taki sam dylemat, ja wybrałem FZ 50, głównie z powodu bardzo przyjaznej, interaktywnej, manualnej obsługi ( pierścienie  zoom  i  ostrości, pokrętłą  pod  kciukiem  i  palcem  wskazującym  dla  migawki  i  przesłony, szybki  dostep  do  ISO, itp ), poza tym wile życzliwych osób też mi doradzało taki wybór. Zaletą aparatu są gabaryty, kształt, wpływ na wyrobienie nawyku  trzymania  drugą  ręką  obiektywu, takim sprzętem jednak lepiej się fotografuje, choć FZ 18 zapewnie wygodniej się nosi. Co do jakości zdjęć FZ 18 nie mam wyrobionej własnej obiektywnej opinii, ale FZ50 na pewno robi super foty.
Zapisane
aixen
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 5


« Odpowiedz #19 : 18 Sierpień 2008, 04:28:30 »

No cóż... ja z kolei dostałem w prezencie... lustro (patrz podpis) tego samego dnia kiedy kupiłem sobie FZ18.
Wcześniej, przez dłuższy czas męczyłem rodzinę dylematami FZ50 / FZ18... ostatecznie wybrałem 18'tke/
Zdecydowała poręczność aparatu oraz jeszcze rozsądna różnica cenowa od lustra...  Duży uśmiech

Obecnie moja A300 leży w kartonie, a ja biegam z FZ18 i próbuje łapać fajne chwile...
Na pewno, z czasem jak wypracuje warsztat zacznę sięgać po lustro. Jak na razie starcza FZ18... mam z nim sporo frajdy  Chichot
Zapisane

Pentax Optio MX & Panasonic Lumix FZ18 & Hoya CPL Std & Hoya UV
Sony Alfa 300 & Tamron AF 18-200 F/3.5-6.3 XR Di II LD - sprzedane... zbieram na D90 ;-)
XYZ
Gość
« Odpowiedz #20 : 18 Sierpień 2008, 08:36:22 »

axien mając A300 biegasz z FZ18? FZ ka jest poręczniejsza, ma wszystko w jednym/ no, prawie/ i jest sympatyczna w obsłudze, ale jak chcesz mieć zdjęcia wysokiej jakości zwłaszcza o doskonałej rozpietości tonalnej i o malutkim zaszumieniu w tzw. gorszych warunkach oswietleniowych to zacznij biegać z Soniakiem mając także przy sobie FZ18, która przy ISO100 może nawet w wielu sytuacjach sprostać A300/ powiedzmy/ Do A300 to FZ18 imho jako uzupełnienie jest lepsza od Sony H50
Zapisane
lisiogonek
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +2/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 47


Towarzystwo Wyrzyska Kolej Powiatowa...


WWW
« Odpowiedz #21 : 16 Listopad 2008, 23:52:21 »

Po pewnym czasie użytkowania FZ18 mogę coś niecoś o tym sprzęciku napisać...
Przede wszystkim należy przestać go porównywać do lusterek, bo to lusterko nie jest i nie będzie. Sama jakość matrycy nie pozwala mu konkurować z lustrem i nie nadgoni tego nawet świetna optyka Leica. Zacząłem traktować ten aparacik nie jako jakiś substytut lusterka, a jako bardzo robudowany kompakt, o niebanalnych możliwościach obiektywu. W międzyczasie miałem możliwość równoczesnej pracy na Sony Alpha100 z dwoma kitowymi obiektywami, Nikonem d40 również z dwoma kitowymi obiektywami i moją fazetką. W piękny letni dzień szybkość autofocusa fz18 na krótkich i średnich ogniskowych choć wyraźnie wolniejsza od obu lusterek była bardzo zadowalająca. Na długim końcu znacznie jest wolniejszy AF. Ustępuje wyraźnie DSLR. W pomieszczeniach hybryda nie mogła pod żadnym pozorem równać ze szykością działania jak celnością systemu AF, zupełnie niezależnie jakie szkło było podpięte na lustrach. Natomiast widoczna jest dość wyraźnie róznica w jakości obiektywów. Ośmielę się stwierdzić że widać było artefakty takie jak abberacje chromatyczne, bliki czego w obiektywie Leica nie uświadczysz, lub przynajmniej w znacznie mniejszym stopniu. Szkoda że nie mogłem przejrzeć zdjęć na kompiku bo pewnie bym coś więcej mógł powiedzieć...
Reasumując FZ18 to doskonały sprzęt dla amatora ale pozbawionego chrobliwej manii porównywania go do luster.
Zapisane

Lumix LZ5 i FZ18
XYZ
Gość
« Odpowiedz #22 : 17 Listopad 2008, 14:21:42 »

Niestety, w cyfrze chcąc mówic o jakości fotek musimy pamietać, że to zawsze trio-matryca +obiektyw+procesor obrabiający  tworzą obraz. Znakomitą jakość Leiki obniża w komp. Panasa własnie mała matryca, dlatego ze wszech miar chcę na własne oczy przekonać się co potrafi para Leica plus matryca 4/3 i procesor w G1 i jak przez ten "super"  wizjer widać świat. Z duetu FZ18 i Fz50 może lepiej wybrać FZ18, choćby za wzgl. na zakres zooma? i to w przypadku, gdy ktos nie ma kompleksu "małego" Mrugnięcie
Zapisane
lisiogonek
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +2/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 47


Towarzystwo Wyrzyska Kolej Powiatowa...


WWW
« Odpowiedz #23 : 24 Listopad 2008, 22:10:05 »

Szerokiego kąta nigdy nie za wiele...Pewnie dlatego "28" ma  27mm. na szerokim końcu. a te czterysta ileś mm. na długim końcu, to jest mało widoczne w stosunku do 508mm. w "18", natomiast mogę się założyć w ciemno że te 27mm to każdy fotograf-amator wykorzysta od razu . Nie zaryzykuję zbyt wiele stwierdzając, że jeszcze krótsze ogniskowe znalazłyby zastosowanie  wśród amatorów.Mnie osobiście nieraz i nie dwa brakowało zooma (ale należy przy tym pamiętać że poprawne wykonywanie zdjęć na takich ogniskowych wymaga bardzo dobrych warunków oświetleniowych, jak i całkiem sporej wprawy w obsłudze aparatu). Jeśliby dało się poprawić szybkość AF w złych warunkach i wymyślono jakiś bardziej intuicyjny sposób obsługi MF to już bym się innych rzeczy nie czepiał...
Zapisane

Lumix LZ5 i FZ18
lumiks
Administrator
Weteran
*****

Pomógł: +19/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 762



WWW
« Odpowiedz #24 : 24 Listopad 2008, 23:24:49 »

Jeśliby dało się poprawić szybkość AF w złych warunkach i wymyślono jakiś bardziej intuicyjny sposób obsługi MF to już bym się innych rzeczy nie czepiał...
Wymyslono i to dawno - pierscien na obiektywie Mrugnięcie
Zapisane

pozdrawiam wszystkich userow forum Panasonic LUMIX!
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: