Zatem wybrałem lumixa. Jest to mój pierwszy aparat cyfrowy. Nie oczekuję zbyt wiele, aczkolwiek jestem mile zaskoczony.
Myślę że cokolwiek bym wziął do ręki innego niż telefon to by też tak było.
Aparat jest lekki. Spokojnie zmieści się nawet do w miarę małej kieszeni. Znowuż Panie zadowoli fakt iż wlezie do torebki.
Nie ma 50tyś przycisków nie wiadomo ile pokręteł i dziwactw.
Podsumowując: mały, wyglądający prosto aparat.
Zatem odpaliłem dziada. przywitał mnie ekran startowy i już był gotowy do użycia. Wiele czasu mu to nie zajęło.
Myślałem "aaa tam. 200zł dałem to pewnie nie będzie cudów". Zatem w tym momencie zaliczyłem tak zwanego zonka.
Spokojnie można ustawić sobie czułość (ISO). Ma 100,200,400,800 i 1500. Balans bieli, ekspozycje, stabilizacje, flash.
Zatem dla mnie, jako początkującego fotografika już jest plus iż nie muszę ciągle siedzieć w automacie.
Nie od dziś wiadomo iż najlepsze zdjęcia i grafika wychodzą tylko z pracy człowieka - nie maszyny.
Sobie tak pomyślałem iż miło by było gdyby miał możliwość robienia zdjęć panoramicznych. Nie chodzi o składanie kilku w 1, tylko za pomocą jednego "pstryknięcia" jest panoramik. Ku mojemu zdziwieniu takową funkcję aparat posiada.
Następna sprawa to stabilizator obrazu. Strasznie trzęsą mi się ręce. Telefonem zrobić nie rozmyte zdjęcie graniczy dla mojej skromnej osoby z cudem. Niestety taka moja natura. Biorę zatem S1'kę do ręki włączam stablizator.
Moje słowa brzmiały tak "ojaaa! ostre!". A bez niego, tak jak powyżej.
Słuchy mnie doszły iż optyczna stabilizacja jest droga, a cyfrowa zniekształca obraz.
Zatem jak na 200zł wydane jest super.
Zasilanie - nie liczyłem na ile zdjęć starczy bateria. Nie mam do tego cierpliwości wręcz anielskiej.
Niestety akumulatorek ich roboty. Znaczy się trzeba dokupić nowy u nich w sklepie, a nie zwykłe AA.
Plusem jest to iż nowy wypatrzyłem już za 30zł (awaryjnie się przyda na dalekie wypady).
Co do jakości zdjęć sami się przekonajcie. Jest to moje może 50 zdjęcie zrobione w życiu cyfrówką.
Pewnie technika pozostawia wiele do życzenia, ale no cóż. Jestem z gastronomika ,a nie z fotograficznej (uśmiech)

A tutaj nocne (starałem się HDR'a zrobić):
