Witam
Właśnie zakupiłem sobie starego używanego Lumixa Lx2
Trochę to dziaduś, ale już po wstępnych testach to maleństwo mnie urzekło.
- rewelacyjna jakość zdjęć
- świetny AF i doskonały obiektyw
- bardzo wygodne i czytelne menu
- mnóstwo przydatnych ustawień
Oczywiście w porównaniu do Lx3 lub Lx5 (którymi bawiłem się w sklepie) to przestarzała konstrukcja, o której jednak można śmiało powiedzieć "stary ale jary"

Do względnych "minusów" można by zaliczyć: ciemniejszy od Lx3/5 obiektyw (ale równie dobry), ogólnie wolniejsza praca aparatu od Lx3/5, zbyt delikatna konstrukcja (szczególnie ten wkurzający dekielek), stosunkowo słabej jakości wyświetlacz (w porównaniu do Lx3/5), zbyt mocna lampa błyskowa.... można by jeszcze wyszukać kilka "wad", ale wszystko to rekompensowane jest jakością zdjęć, a szczególnie stosunkiej jakoś/cena!
Do tego poprzedni właściciel bardzo o niego dbał, więc aparacik jest w świetnym stanie.
Miałem już Szmajcunga EX1, Canona G11 (niezły) i kilka dużych hybryd i ale ten kurdupelek (szczególnie pod kątem jakość/cena) wypada naprawdę rewelacyjnie.
Jeśli bym teraz miał wybierać pomiędzy EX1 a np. LX3/5 to bez wahania wybrałbym Lx-a

pozdro