Trochę starawy już ten link, ale może wart uwagi - czyżby szykował nam się Panasonic LX4, jako połączenie cech Lumiksa LX3 i pionierskiego modelu G1?
http://www.optyczne.pl//upload2/15660_panas1.jpghttp://www.optyczne.pl//upload2/15661_panas2.jpghttp://www.optyczne.pl//upload2/15662_panas3.jpghttp://www.optyczne.pl//upload2/15663_panas4.jpg(to były szybkie linki dla leniwych, a tu mamy cały artykuł:
http://www.optyczne.pl//?news=1573 )
Jak dla mnie aparacik wygląda wielce obiecująco. Gdyby jeszcze kosztował w miarę sensownie, mój Nikon mógłby szybko, jak to się mawia w moich rodzinnych stronach "pójść do Żyda"

Rozważam zakup LX3, jako uzupełnienie do lustrzanki, w związku z tym mam pytania do użytkowników:
Jak wyczytałem, w zestawie jest pełna wersja programu Silkypix. Czy jest to rzeczywiście wersja pełna, tzn. konwertująca rawy z innych systemów, czy jednak jakoś okrojona tylko do tego konkretnego modelu?
Jacek Z. - zrob RAWa Nikonem i zobacz co na to Silkypix dolaczony do LX3

Mam zainstalowany Silkypix Developer Studio 3.0 SE, w wersji na maca - i niestety otwiera tylko RAW i jpg. Próbowałem otworzyć pliki NEF z Nikona D80, ale nic z tego. Poniżej screen - jak widać, pliki NEF są na szaro, czyli nie ma możliwości ich otwarcia.
Lepiej późno niż wcale

U mnie w D60 ta sprawa jest rozwiązana nieco inaczej - bo próbując podejrzeć NEF-a w zwykłej przeglądarce (Irfan View na Windows) widzę chyba nie sam plik RAW, tylko powiązanego z nim małego JPEG-a (o objętości 3 razy mniejszej niż w dobrej jakości). SilkyPix go nie otwiera.
Za to do RAW-ów z Panasa ten SilkyPix jest w pełni funkcjonalny, podczas gdy Nikon dołącza do D60 tylko bardzo ubogi program ViewNX (do pełnej opcji wymaga CaptureNX). Co mi się w SilkyPix'ie spodobało, można w nim zmienić np. temperaturę barwową czy inne parametry nawet zwykłego pliku JPEG.
Wracam więc do pytania, czy na moim poziomie obróbka w RAW i poświęcanie jej dodatkowego czasu w ogóle ma sens. Tym bardziej, że obróbkę RAW skopać jest łatwo, zaś JPEG Fine wprost z aparatu z reguły nie są takie złe. Choć niektóre "rodzaje kliszy" (zwłaszcza efektowny na pierwszy rzut oka tryb "Vibrant") mogą powodować problemy z ekspozycją i ostrością.