Szybsze "markowe" SanDiski tez pikaja, tansze noname moga nie pikac:
hmm... faktycznie sprawa dziwna,zauważyłem to dopiero jak napisałes ,ale nagrywajac filmy na zewnątrz nie jestes w stanie usłyszec owego pikania ,mówię tu akurat o karcie Sandisk Extreme III 8GB bo taka posiadam,nie wiem jak inne karty ale w Sandisk Extreme III 8GB dopiero pikanie slychac w absolutnej ciszy i to trzeba sie wsłuchiwac.Nie czytałem artykułu z forum o ktorym pisales wiec zrobilem wlasny test i na karcie Sandisk Extreme III 8GB faktycznie jest pikanie ale jest jeszcze inny dzwiek ( tu wstawiony
http://www.megaupload.com/?d=UIRH6L88 ) dzwiek jest dosc glosny bo przyslonilem mikrofony palcem ,przy nieprzyslonietych mikrofonach dzwiek jest slyszalny dopiero w absolytnej ciszy z tym ze : na karcie Sandisk Extreme III 8GB powtarza sie co około 25s na zwyklej 2GB kingston jest tylko na poczatku nagrania przez 4s ,zapomnialem dodc ze na karcie 2GB kingston pikania niema, "z innej beczki' dodam jeszcze ze nagrywalem filmy na owym zwyklym Kingstonie 2GB bez zadnych problemow jedynie co to po zakonczeniu nagrania wyswietlal sie dluzej napis "zapisywanie" wiec nie wiem skad problemy i jaki sens kupowanie drogich kart ?