Jestem posiadaczem tz7:) Z tego co widzę to TZ8 jest dużo gorszy - słabszy wyświetlacz, filmy bez AVCHD LITE... Za to TZ10 ma możliwość pełnego manuala - co mi osobiście bardzo by się przydało (chciałbym troche poeksperymentować z ustawieniami), GPS i inne bajery są dla mnie nieistotne. Podsumowująć: jeśli aparat potrzebny Ci jest do pstrykania nie zagłębiając sie w jakieś zaawansowane funkcje a jedynie korzystając z trybu auto lub SCEN TO TZ7 JEST IDEALNY - natomiast gdy masz ochotę trochę poekserymentować w manualu to TZ10 jak najbardziej. Kupująć TZ7 nie było jeszcze modelu TZ10 - gdyby była to z pewnością kupiłby TZ10 - ze względu na tryb manualny (pozostałe funkcje praktycznie te same co tz7).
Mam nadzieję, że trochę pomogłem:)
Pozdrawiam!
dzięki sobon2000 za pomoc
manual też by mi się przydał , ale do tego planuję zakup lustrzanki.
a przy dziecku manual wysiada , nim zdążysz cokolwiek ustawić , to dawno już straciłeś "tę bezcenną chwilę"
jeśli mowa o totalnie "omóżdżających" aparatach, to po doświadczeniach z moim Olkiem x-915, chyba wszystko przyjmę z ulgą

- tylko on potrafi zaproponować tryb iAuto - który wybierze za ciebie najlepsze ustawienia do zrobienia idealnego zdjęcia ( bo focący jest przecież debilem ) , po czym naciskasz spust migawki , aparat mieli , i mieli , znudzony czekasz na moment kiedy pojawi się zdjęcie w podglądzie , a tu ZONK
aparat informuje cię że nie może się zdecydować co dalej robić i jaki tryb wybierać , w związku z tym robi na tym co było kiedyś tam , bla, bla , bla.
efekt : zdjęcie poruszone , niewyraźne etc, oczywiście obiektu fotografowanego już dawno nie ma , poszedł się bawić gdzie indziej

Tak więc wybór padł na TZ7.
w piątek powinienem go mieć już w domu,
dzięki za rady