Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: problem z tz30  (Przeczytany 3523 razy)
natalia990
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1


« : 12 Luty 2013, 13:57:39 »

Witam,
mam problem, zdecydowałam się na zakup Lumixa dmc-tz30 ( wcześniej przez 3 lata używałam szczęśliwie tz7) i nie chcę oceniać tego aparatu co najmniej źle, ale są dwie rzeczy które poważnie mnie zastanawiają. Mianowicie przy robieniu zdjęć z lampą błyskową bez zooma w lewym dolnym rogu pojawia się dość widoczna czarna poświata spowodowana zbyt duzym obiektywem. Wiem że w instrukcji obsługi taka rzecz jest zastrzeżona, ale obawiam się ze firma jaką jest Panasonic nie wydałaby na rynek sprzętu z taką wadą, tym bardziej, że jest ona w dużym stopniu widoczna. Nie byłoby to jeszcze takie złe gdyby nie to, że przy zdjęciach wykonywanych w pomieszczeniach bez lampy błyskowej (w dzień) widoczne są takie szumy, że razi po oczach już na ekranie aparatu, a co dopiero po odtworzeniu zdjęcia na komputerze. Tego zdjęcia nie da się nawet przybliżyć bez rozmazanych i rogów przedmiotów.

Moje pytanie jest takie- czy to co przydarzyło się mi jest normalne również przy innych egzemplarzach, czy zakupiłam aparat z wadą fabryczną? Obawiam się, że mogą nie przyjąć mi zwrotu tego sprzętu dlatego najpierw chciałabym zasięgnąć jakiejś profesjonalnej rady;)
Zapisane
jrc
Zaawansowany użytkownik
****

Pomógł: +10/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 416


Dość!


WWW
« Odpowiedz #1 : 13 Luty 2013, 11:22:35 »

Mianowicie przy robieniu zdjęć z lampą błyskową bez zooma w lewym dolnym rogu pojawia się dość widoczna czarna poświata spowodowana zbyt duzym obiektywem.
Tak zachowuje sie kazdy aparat z wbudowana lampa, jesli jestesmy zbyt blisko fotografowanego obiektu.
Zapisane

Lumixer
Nowy użytkownik
*

Pomógł: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 23


« Odpowiedz #2 : 05 Marzec 2013, 13:44:51 »

Też tak mam z TZ-30. Wada w tym modelu jest szczególnie widoczna - nie miałem np: tych problemów z Canonen 520

Co do rozmazania bez lampy to normalna rzecz - nawet w dzień przy dużym swietle aparat może rozpoznać że potrzebuje lampy, a Ty ją wyłączasz więc on sam broni się dłuższym czasem naświetlania i wtedy bez stojaka lub samowyzwalacza żadne zdjęcie nie będzie nie poruszone nawet jakbyś bardzo mocno trzymała je w ręku.

Co do niewyraźnych rogów miałem to samo w Canonie, teraz niedawno w Lumixie (Tyle że ja miałem niewyraźne pół zdjęcia) - kłania się regulacja obiektywu, może czyszczenie. Zrobiono mi to i póki co jest dobrze.
« Ostatnia zmiana: 05 Marzec 2013, 13:48:45 wysłane przez Lumixer » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: