Witam
Wprawdzie posiadam TZ5 ale sądzę, że problem podobny. Zdjęcia w lokalach wychodzą czasem zamazane (bo mi się towarzycho rusza).
Przeczytałem pierwszego posta i zaintrygowała mnie ta "minimalna szybkość migawki".
Przy ustawieniu 1/200 dostajemy w niedostatecznie doświetlonym pomieszczeniu praktycznie całkowite ciemne zdjęcie. Okej, ale zastanawia mnie rola flesza w relacji z ową szybkością migawki.
Czy jeżeli wykonujemy zdjęcie z lampą, ustawienie wartości szybkości migawki ma tu jakiekolwiek znaczenie?
Przy okazji
dodatkowa zagadka.Jak w warunkach pokojowych (czyli dzień lecz brak rozproszonego światła słonecznego) i
przy wyłączonym fleszu uzyskać jak najlepsze (ostre i nierozmazane) zdjęcie ludzi, którzy nie potrafią paru sekund usiedzieć na tyłku? Mam tu też na myśli różne eventy gdzie pstrykanie lampą jest nie wskazane.
Jaką kombinację ISO, ekspozycji i szybkości ekspozycji ustawić przy nie przesadzić z jednej strony z rozmazaniem a z drugiej z zaciemnieniem zdjęcia?
Przepraszam za długiego posta. Może dzięki poradom ekspertów uda mi się maksymalnie zminimalizować liczbę nieudanych zdjęć
