Nowość kosztuje!, a w kryzysie kiedy podaż przewyższa popyt to jedyny ratunek na łatanie finansów i producenta i handlowców... . Wszystkie nowości DSLR jakie mamy ostatnio na rynku są w cenach 3-4tyś zł. E-620, A380, D5000.... Panasonic G1 zaś spuścił cenowo z tonu bo np. w Fotojokerze z ok. 2570 do 2170, czy coś koło tego, tak, że stał się cenowo dość atrakcyjny.
Ceny akcesoriów do tego mikrusa Olka wołają o pomstę do nieba. Zły okres na lansowanie nowego systemu i dla Panasonica i dla Olympusa.
W Japoni dobrze sprzedaje się nowy Olek EP-1, ale i nasz Lumix G1 odnotowuje też całkiem dobra pozycję:
http://www.optyczne.pl/2024-nowość-Olympus_E-P1_podbija_Japonię.html