nr 1 bardzo ładne. U kota chyba za dużo ściany, ja bym je trochę wykadrował
Nie no... 1 rozbrajajaca

Zdjecie nr 1 to jedna, wybrana moze z 10 fotek. PaniMama strasznie sie denerwowala i "fukajaco-syczaco" odstraszala intruza - czyli mnie

A KOT ze zdjecia nr 3 zostal przylapany z nienacka na szybko, bardziej jako dokumentacja intruza, ktory czesto zalatwia swoje jak najbardziej przyziemne, smierdzace sprawki w naszym ogrodzie

... i pewnie dlatego tyle sciany...